Sowiarnia Sławków

W ostatnim czasie miałam niezwykłą okazję zobaczyć bardzo ciekawe miejsce i mieszkające w nim ptaki. Sowy, bo to właśnie one są głównymi bohaterami mojego dzisiejszego wpisu, to bardzo ciekawe drapieżniki. A Sowiarnia Sławków to miejsce, gdzie mają swój dom, opiekę i prawdziwego przyjaciela, Pana Bartka, który jest pasjonatem sów i ich stylu życia.

Po uregulowaniu wszystkich formalności przeszłam do ogrodu i ku mojemu zaskoczeniu w sowiarni przywitała mnie alpaka… Okazuje się, że Sowiarnia Sławków jest domem nie tylko dla sów. Mieszkają tutaj wspomniane już alpaki, kozy i owce. Jako że do pokazu nie zostało dużo czasu, pośpiesznie udałam się do pierwszej woliery, czyli takiej dużej klatki, do której można wejść, i która jest domem dla sowy. Muszę tutaj dodać, że każda sowa mieszka w osobnej wolierze.

Pan Bartek, który jest właścicielem wszystkich sów i ich wielkim pasjonatem już czekał na nas przed wolierą. Najpierw było kilka słów o bezpieczeństwie, co wolno, a czego nie wolno i jak się zachowywać przy każdym z wyjmowanych z woliery ptaków. Pierwszą sową, przy okazji której dowiedziałam się o tych ptakach najwięcej był Bubuś. Bubuś to puchacz zwyczajny – największa drapieżna sowa występująca na ziemi. Bubuś skakał sobie swobodnie po ogrodzeniu oczywiście stale nadzorowany przez swojego opiekuna. Po wykładzie każdy, kto chciał, mógł go pogłaskać. Oczywiście ja też go głaskałam i muszę Wam powiedzieć, że jego pióra są bardzo delikatne i miękkie w dotyku.

Następnie oglądaliśmy kolejne sowy zamieszkujące w sowiarni. Nie będę o nich wszystkich pisać, bo zajęłoby to dużo czasu. O jednej muszę wam jeszcze wspomnieć. Sowiarnia Sławków jest domem dla Puchacza Śnieżnego. Dlaczego to dla mnie takie ważne? Hedwiga z filmów o Harrym Potterze była puchaczem śnieżnym, a ja jako fanka nie mogłam tego nie zauważyć.

Sowiarnia Sławków oprócz pokazów sów oferuje również ciekawe gry interaktywne znajdujące się w specjalnym namiocie. Dla odwiedzających przygotowano grę terenową polegającą na zbieraniu pieczątek rozłożonych po całym ogrodzie. Kto zebrał wszystkie pieczątki, mógł przy wyjściu odebrać nagrodę — magnes z wybraną sową. Dodatkową atrakcją było karmienie zwierząt mieszkających w sowiarni. Każdy z uczestników dostał specjalny kubeczek z karmą, którą można było karmić kozy, owce i alpaki.

Sowiarnia Sławków otwarta jest od kwietnia do października, w weekendy i święta wolne od pracy. Śpieszcie się, jeżeli chcecie zobaczyć te niezwykłe drapieżniki jeszcze w tym sezonie. Więcej informacji znajdziecie na stronie internetowej sowiarni link TUTAJ. Pobyt w tym miejscu to ciekawy pomysł na spędzenie wolnego czasu na świeżym powietrzu wśród zwierząt i ich opiekuna — prawdziwego człowieka z pasją.