Choć Argos szczyci się mianem najstarszego miasta Europy, daleko mu do nudnego skansenu. To tętniące życiem, autentyczne greckie miasteczko, pełne starożytnych zabytków i klimatycznych greckich tawern. Podczas mojego pobytu w Grecji to właśnie w Argos znajdował się nasz pierwszy nocleg i baza wypadowa do zwiedzania Aten i Peloponezu. Dlatego postanowiłam sprawdzić, co kryje to niezwykłe, nieprzerwanie tętniące życiem od ponad 6 tysięcy lat miasto.
Rynek w Argos, zorientowany wokół tętniącego życiem Placu św. Piotra (Plateia Agiou Petrou), to fascynujące miejsce, gdzie starożytność i XIX-wieczny neoklasycyzm płynnie łączą się z autentyczną, grecką codziennością. W przeciwieństwie do typowo turystycznych kurortów tutaj poczujesz prawdziwy rytm Peloponezu.












Architektura i zabytki wokół placu
• Zabytkowy budynek Rynku Miejskiego (Municipal Market). To architektoniczna perełka z 1889 roku.
• Koszary Kapodistriasa i Muzeum Bizantyjskie Argolidy, które prezentujące niezwykłe mozaiki i artefakty z okresu od IV do XV wieku.
• Katedra św. Piotra – Monumentalna cerkiew z XIX wieku, dedykowana patronowi miasta, świętemu Piotrowi Cudotwórcy. Wyróżnia się imponującą dzwonnicą i bogato zdobionym wnętrzem, stanowiąc centralny punkt orientacyjny całego placu.










Teatr wykuty w skale
To starożytne ruiny, które kryją prawdziwą perełkę – antyczny teatr z III wieku p.n.e.. Został wykuty bezpośrednio w zboczu skalnym i mógł pomieścić aż 20 tysięcy widzów. To więcej niż słynny Odeon Heroda Attyka w Atenach. Wyobraźcie sobie, że dziś całe miasto liczy około 22 tysięcy mieszkańców. Oznacza to, że w starożytności na spektakle przychodziła niemal cała lokalna społeczność.
Tuż obok znajdziecie też pozostałości rzymskich łaźni (term) oraz mniejszy odeon. Cała strefa archeologiczna jest świetnie zachowana.





Zamek Larisa – panorama, od której odbiera mowę
Nad miastem, na wzgórzu o wysokości prawie 290 metrów, góruje potężna Twierdza Larisa, a z niej przepiękna panorama na miasto Argos i pobliskie okolice. Nie będę się rozpisywać o Zamku Larisa, ponieważ o nim będzie kolejny wpis.



