Akropol Ateński: Sekrety, mity i legendy, które musisz poznać

Głównym celem wycieczek i największą atrakcją Grecji oraz samych Aten, według mnie, jest Akropol Ateński. Któż nie słyszał albo nie uczył się o starożytnej Grecji i jednym z największych rzeźbiarzy tamtych czasów? Któż nie widział na zdjęciu słynnego wzgórza, na szczycie którego widnieje rząd kolumn połączonych ze sobą? Dziś opowiem Wam o tym miejscu i pokażę piękne zdjęcia, jakie udało mi się zrobić.

Trochę historii, czyli od czego się zaczęło i ile zostało do dziś

Jak  już wspomniałam we wcześniejszych wpisach – jeżeli w Grecji coś jest zabytkowe, to na pewno powstało bardzo dawno temu. Tak było też w przypadku Akropolu. Najsłynniejsze, podziwiane do dziś budowle kompleksu powstały w V wieku p.n.e. za sprawą wybitnego ateńskiego polityka, Peryklesa. Koordynatorem prac i głównym rzeźbiarzem został wspomniany już, legendarny Fidiasz. Na prawie 40 lat wzgórze Akropolu zamieniło się w gigantyczny plac budowy. Prace kontynuowano nawet w trakcie wojny ze Spartą, choć z tego powodu niektórych obiektów – jak choćby monumentalnej bramy wejściowej – nigdy w pełni nie ukończono. Warto sobie uświadomić, że takie konstrukcje wymagały pracy kilku tysięcy ludzi i zwierząt. Marmur, z którego wznoszono świątynie, transportowano z odległości kilkunastu kilometrów przy pomocy setek wozów zaprzężonych w muły.

Prawdziwy portal do świątyni, czyli Propyleje

Propyleje to monumentalna, marmurowa brama wejściowa, która stanowiła jedyny dostęp na święte wzgórze. Dla starożytnych podróżników przekroczenie tej bramy było jak przejście ze świata codziennego do świata bogów. To nie tylko zwykłe wejście – na ówczesne czasy była to prawdziwa galeria sztuki (mieściła się tu pierwsza publiczna pinakoteka) oraz dowód wielkiego kunsztu inżynieryjnego. Na licznych kolumnach oparto dach z ogromnych, wielotonowych bloków marmuru. Od wewnątrz sufit pomalowano na jaskrawy błękit i ozdobiono błyszczącymi gwiazdami, co miało imitować nocne niebo.

Wszystkie te starożytne budowle nawet dziś robią ogromne wrażenie. Trudno sobie wyobrazić, jak wspaniale wyglądały w czasach swojej świetności. Akropol Ateński to magiczne miejsce pełne historii i legend, które warto zwiedzić z przewodnikiem. Przesyłam Wam link do Facebooka, gdzie można umówić się na wspólne odkrywanie Aten. Naprawdę warto!

Akropol Ateński to nie jedna świątynia, to cały kompleks…

Największą świątynią Akropolu Ateńskiego jest Partenon. To najbardziej rozpoznawalna budowla, która choć dziś kojarzy się z surowym, białym marmurem, w czasach swojej świetności tętniła żywymi kolorami i złotem. Do dnia dzisiejszego sekrety inżynieryjne budowniczych budzą podziw naukowców. Warto dodać, że to właśnie w Partenonie Fidiasz umieścił swoje największe dzieło wykonane ze złota i kości słoniowej – monumentalny, 12-metrowy posąg Ateny Partenos (Ateny Dziewicy).

Drugim najważniejszym budynkiem na Akropolu jest Erechtejon. To niezwykle ciekawa budowla z uwagi na Ganek Kariatyd – sześć kolumn w kształcie kobiet, podtrzymujących sklepienie świątyni. Te posągi to prawdziwy geniusz inżynieryjny ukryty w sztuce. Dziś na Akropolu nie zobaczymy już oryginalnych rzeźb. Zostały one zastąpione przez doskonałe kopie, natomiast pięć oryginałów znajduje się w nowoczesnym Muzeum Akropolu w Atenach. A gdzie szósta rzeźba? Szóstą figurę brutalnie wycięto i wywieziono do Muzeum Brytyjskiego w Londynie na początku XIX wieku i stoi tam samotnie do dziś. Według legendy, w noc wywiezienia szóstej siostry Ateńczycy słyszeli głośny płacz pozostałych pięciu kobiet, które opłakiwały swoją porwaną towarzyszkę.

Świątynia Nike na Akropolu to prawdziwa perła pod względem artystycznym. Oczywiście i ona kryje w sobie wiele mitów. Jedna z opowieści dotyczy posągu Ateny Nike umieszczonego wewnątrz. W greckiej sztuce Nike jako bogini zwycięstwa przedstawiana była zawsze ze skrzydłami. Ateńczycy, chcąc zatrzymać ją u siebie, aby oszałamiające sukcesy militarne nigdy im nie uciekły, celowo stworzyli ten posąg jako bezskrzydły (stąd nazwa Nike Apteros). W tym miejscu muszę nadmienić, iż posąg ten wykonany był z drewna oliwnego. Przy stojącej nieopodal w Partenonie, ociekającej złotem wielkiej Atenie Dziewicy mógł wydawać się skromny. Grecy jednak darzyli go ogromną czcią.

Teatr Dionizosa – kolebka światowego teatru

Nieopodal Akropolu, znajduje się Teatr Dionizosa. To właśnie w tym miejscu narodził się teatr, jaki znamy dzisiaj! Na tutejszej scenie wystawiano pierwsze komedie i tragedie. W czasie trwania Wielkich Dionizji, które były wielkim świętem państwowym, prezentowano tu dzieła największych dramaturgów starożytności, takich jak Sofokles czy Eurypides.

Teatr mógł pomieścić aż 17 tysięcy widzów. Do dzisiejszego dnia zachowała się tam loża VIP. W pierwszym rzędzie wciąż znajdują się specjalne, marmurowe fotele dla najważniejszych kapłanów i urzędników państwowych. Niestety nie udało mi się go zobaczyć.

Teatrem znajdującym się na zboczu Akropolu jest Odeon Heroda Attyka. Wspominam o nim, ze względu na fakt, że po czasy współczesne organizowane są na nim niesamowite koncerty światowych gwiazd. To z pewnością niecodzienne uczucie być na spektaklu w tak starożytnej scenerii!

Schodząc z Akropolu Ateńskiego mijałam Święte Jaskinie, w których składano wota dziękczynne. Zaraz obok znajduje się pomnik Trazyllosa wzniesiony w 329 roku p.n.e.

Jeżeli zaciekawiłam Was moim wpisem i rozważacie podróż śladami antycznych bogów, zapraszam na stronę biura podróży Itaka, gdzie na pewno znajdziecie ciekawą ofertę na zwiedzanie Akropolu i Aten.